Fotografią interesuję się od wielu lat z różną intensywnością. Zaczynałem w czasach "analogowych" gdzie standardem była czarnobiała klisza formatu 35mm.
To wymagający czas, który nauczył mnie cierpliwości, dokładności oraz zmuszał do oszczędnego korzystania z ograniczonej liczby klatek. 
Kolejne lata to ewolucja cyfrowa i moja fascynacja fotografią makro.
W tym czasie powstała moja autorska wystawa pt. "Czar kwitnącego ogrodu" prezentowana w Obornickim Ośrodku Kultury, następnie w Brzegu Dolnym oraz Filharmonii Wrocławskiej. 
Ostatnie lata to fascynacja szukania pozytywnych emocji i piękna w ludziach. To trudne  wyzwanie, któremu staram się sprostać. Nie uważam się za artystę, nie silę się też na wymyślną filozofię i kwieciste opowieści o moich pracach - zwyczajnie staram się aby moje fotografie budziły pozytywne emocje i dawały radość osobom fotografowanym, a mi satysfakcję, która napędza mnie do dalszego doskonalenia, pokonywania trudności i poszukiwania nowych możliwości. 

Lubię: pozytywną energię ludzi, dobrą muzykę, włoską kuchnię, "smaczki" w klipach i reklamach, ulotność kobiecych spojrzeń, subtelność, boho, czerń i biel.
Szanuję ludzi za: skromność, uczciwość, pracowitość oraz szacunek do ludzi i zwierząt.
Nie znoszę: fałszu, cwaniactwa, dorabiania fałszywej filozofii do wszystkiego, udawania kogoś innego, niepunktualności, brukselki.

Ulubiony cytat:
 "Kiedy się spieszysz, nic nie widzisz, niczego nie przeżywasz, niczego nie doświadczasz, nie myślisz. Szybkie tempo wysusza najgłębsze warstwy Twojej duszy, stępia twoją wrażliwość, wyjaławia cię i odczłowiecza". Ryszard Kapuściński
Back to Top